Zakłady bukmacherskie są formą hazardu. Każdy ich uczestnik ponosi pewnego rodzaju ryzyko. Określa wynik zdarzenia sportowego (chociaż obecnie nie musi to być wydarzenie stricte sportowe), po czym umieszcza odpowiednią opłatę. Łatwo można to porównać do zawarcia umowy z bukmacherem. W wypadku prawidłowego wytypowania wyniku, otrzymuje się z powrotem swoje środki pomnożone przez kurs. Jeżeli nie mieliśmy racji, tracimy naszą gotówkę bezpowrotnie.

Co można typować?

Rynki bukmacherskie są bardzo zróżnicowane. Pozwalają na zawieranie zakładów na zwycięstwo (w piłce nożnej także z tzw. podpórką). Gracz może dodatkowo określić sumę goli, liczbę rzutów rożnych, ilość kartek czy też strzelca. Największa popularnością cieszą się proste zdarzenia. Zakłady bukmacherskie pozwalają jednak na eksperymentowanie według uznania. Co ważne, większość pozycji możemy łączyć w tzw. ,,AKO”.

Zakłady sprzeczne

Łączenie zdarzeń podnosi kurs ogólny kuponu. Pamiętać należy jednak o tym, że w obrębie jednego spotkania zazwyczaj nie możemy łączyć (istnieją od tego wyjątki, ale ich opis na tym etapie tylko skomplikowałby sprawę). Jeżeli decydujemy się na kupon akumulacyjny, musimy się liczyć ze zwiększonym ryzykiem. W takim wypadku nasza stawka tyczy się przynajmniej dwóch zdarzeń. Aby otrzymać wygraną, musimy prawidłowo wytypować oba wyniki.

Czy warto zatem grać popularne ,,AKO”? Każdy ma swój sposób na zakłady bukmacherskie. Należy pamiętać o tym, że kurs łączny podlega zasadom mnożenia. Jeżeli wytypujemy więcej spotkań, powiększymy potencjalną wygraną. Jest to zatem kuszące, zwłaszcza w obliczu obowiązującego podatku.

Kurs na kuponie i wygrana

Kurs przy danym zdarzeniu może być mylnie odbierany. Dobrze zobrazuje to prosty przykład.

Stawiając na kuponie dwa spotkania o łącznym kursie 10, możemy się spodziewać wygranej rzędu 100 zł (z 10 zł kapitału własnego). Niestety, ale przy naszym kursie musimy uwzględnić podatek. Wynosi on 12% i zmniejsza całkowitą wygraną do poziomu 88 zł.

Każdy bukmacher posiada kalkulator stawek na swojej stronie internetowej. Po wybraniu spotkań oraz kwoty zakładu, otrzymamy czytelny zapis potencjalnej wygranej. To spore ułatwienie. Gracz nie musi przeliczać stawki dla własnych potrzeb. Przy zawieraniu zakładu otrzymuje informację wprost.

Wypłaty

Nasze ciężko zarobione pieniądze możemy wypłacić. Co ważne, podatek odprowadza za nas bukmacher. Nie musimy się zatem martwić jego rozliczaniem, o ile nie zarobimy bardzo dużej kwoty (limit wygranej podlegającej dodatkowemu opodatkowaniu na pojedynczym zakładzie to 2280 zł). System wypłat w zakładach bukmacherskich jest darmowy. Niektórzy operatorzy ustalają jednak minimalną kwotę wypłaty, tak aby uniknąć zbyt częstych przelewów. Informacje na ten temat, znajdziemy na interesującej nas stronie podmiotu oferującego zakłady – https://betonline.net.pl/